﻿<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="Problem wielu filarów"> 
<author_1="St. Ziemba"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-06-04"> 
<month="06"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

W latach międzywojennych ukazała się powieść pisarza podrzędnego gatunku B. Breszkowskiego traktująca o „perspektywach” Katowic. Autor malował w niej przyszłość miasta w jak najczarniejszych kolorach. Wskutek eksploatacji węgla poszczególne dzielnice zaczęły się zapadać, domy nawet największe walić, tysiące osób ginęło, a w miejscu szkód górniczych występowały zapadliskowe stawy, z których sterczały resztki budowli, zburzonych siłą wstrząsu ziemi. Powieść miała określony cel: wywołać panikę, spowodować ucieczkę ludności z polskiej części Śląska, ułatwić działanie hitlerowskiej piątej kolumnie. Robota „literacka” była aż tak podrzędnego gatunku, że nawet władze sanacyjne zmuszone zostały do wycofania z rynku tej „sensacyjnej” książki. Równocześnie po drugiej stronie sztucznego kordonu, niemieccy eksperci górniczy z Freibergu — Ślązaków dla pewności do takich zadań władcy III Rzeszy nie dopuszczali — prowadzili szczegółowe obliczenia co do pokładów węgla, które by można wydobyć z filarów ochronnych znajdujących się pod Bytomiem. Obliczenia te w końcowym zestawieniu wykazały, że pod miastem uwięzione są ogromne bogactwa, które dla kapitalistycznego przemysłu przedstawiały większą wartość, aniżeli samo miasto oraz sprawy jego ludzi. Decyzja była krótka: Bytom jako miasto o niemal tysiącletniej tradycji przestanie istnieć, stare budowie — kościoły i zabytkowe kamienice, nowe gmachy, budynki szkolne, szpitalne i inne, oraz około 7 tysięcy domów mieszkalnych, skazano na zagładę. Ludność polska lub polskiego pochodzenia miała być rozpędzona na cztery wiatry po hitlerowskiej Rzeszy, by pogłębię proces jej zgermanizowania, a ludność niemiecka miała otrzymać nowe mieszkania, poza rejonem bytomskiej niecki węglowej. Za jednym zamachem miały być zatem upieczone dwie pieczenie: kapitalistyczny przemysł miał się jeszcze bardziej wzbogacić na górnośląskich skarbach kopalnianych a polskość Śląska miała doznać kolejnego osłabienia w myśl starych pruskich i nowych hitlerowskich założeń programowych „ausrotten”. Nasze Państwo nie rezygnuje oczywiście z uwięzionych skarbów. Przeznacza je jednak dla ogólnego dobra, dla podniesienia bogactwa obywateli i Państwa.

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
